Grudzień 2018
N Pn Wt Śr Cz Pt So
1
3
4
5
6
7
8
10
11
12
13
14
15
16
17
19
20
21
22
23
26
27
28
29
31

Dobroczynność

„Ręka ubogiego jest skarbonką Boga” - Św. Piotr Chryzolog

Kochani nasi Siostry i Bracia. Wkroczyliśmy w okres Wielkiego Postu. Nie jesteśmy sami. Zarówno tu, jak w Ojczyźnie nie każdemu Święta Wielkanocne kojarzą się z Rodziną, ciepłem matczynej ręki, szczęśliwym błyskiem w oczach dzieci, radością dzielenia się jajkiem, radością w ogóle. A przecież te święta są najradośniejszymi świętami w Roku, niosą ze sobą obietnicę zmartwychwstania, nadzieją kontynuacji dobrych uczynków w świecie Aniołów i Świętych. Tam wszyscy będziemy równi i zawsze szczęśliwi, bez jakichkolwiek trosk, bez problemów, które niesie czas i życie, problemów, które z wiekiem wydają się coraz większe.. Cieszmy się na te Święta i pomóżmy cieszyć się naszym bliźnim.

Tyle możemy zrobić. Jałmużna Wielkopostna jest obowiązkiem każdego z nas. Tyle dobrego możemy zrobić! Jest to czas, by pomyśleć o naszych najbliższych pozostawionych w Kraju, o matce ocierającej łzy wspominając niegdysiejsze Święta spędzane jeszcze z nami, o ojcach usiłujących nie okazywać wzruszeń, kiedy serce łaknie tej odrobiny serca, czułości, pamięci, wreszcie wdzięczności. O naszych braciach czy siostrach, którzy widzą nasze powodzenie, kiedy oni nie mogą związać końca z końcem. Czy czujecie, że każde dobre słowo wraca jak bumerang, że każdy dobry uczynek, czy serdeczny gest uszlachetniają nas samych? Spójrzmy wokół, czy ten okres jałmużny został nam dany bez powodu? Myślmy dobrze o sobie samych, pomóżmy sobie czuć się innymi od nuworyszów, czujących wyższość nad tymi, którym się nie nie udało. Podzielmy się naszą radością, naszym dorobkiem. Pomyślmy, ile znaczył dla Chrystusa wdowi grosz, ten najmniejszy dar kiesy, który był największym i najcenniejszym darem serca. Zwracajcie się o pomoc, kiedy jesteście w potrzebie. Jałmużna działa w obie strony. Może pomożecie komuś uświadomić sobie, jak dobrym jest kolegą, sąsiadem, siostrą czy tylko znajomym. Nie wstydźmy się. Bóg w swoim bezkresnym notesie ma wszystko zapisane. On cieszy się razem z nami każdą serdeczną inicjatywą wobec Współbraci. On to pamięta i nie zapomni, kiedy to my będziemy w potrzebie. Obyśmy nie musieli, ale życie różnie się układa. Czasem przychodzi potrzeba zwrócić się o pomoc. Wszyscy rodzimy się dobrzy. Starajmy się nigdy nie tracić dziecinnej wiary, że żaden nasz dobry uczynek nie zostanie zapomniany. To nie są tylko pieniądze. To nasz uśmiech, oferta pomocy, dobre słowo. A to nic nie kosztuje, zapłatę odbieramy my sami. Bóg nas osądzi zgodnie z naszym sumieniem. To my wiemy, co w życiu zaniedbaliśmy, co zrobiliśmy w dobrej czy złej wierze. Czas jałmużny nadszedł. Przy wyjściu ze świątyni od następnej polskiej mszy świętej ustawimy puszkę dla najbardziej potrzebujących. Niech stoi do dnia Zmartwychwstania, niech przypomina nam o tych, którzy nie mają świątecznego stołu, codziennego posiłku czy możliwości wykupienia koniecznych lekarstw. Dzielmy się, a Bóg nam tego nie zapomni.