Aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego [Ef 4,13a]

Przejdź do liturgii dnia

1. Rozważania różańcowe - ks. Wojciech Maruszewski - styczeń 2015

TAJEMNICE RADOSNE

I. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
Warto przyglądać się chwilom z życia Jezusa z perspektywy bliskich nam wydarzeń. Przypomnijmy sobie sytuacje, kiedy cały świat wielokrotnie czekał na wybór nowego papieża. Kiedy po raz pierwszy pojawia się publicznie, słyszymy słowa: „Zwiastuję wam radość wielką”. Zastanawiający jest początkowy wielki entuzjazm w prasie, telewizji czy internecie. Niestety szybko przemija, zamieniając się w fale krytyki i osądów. W podobnej sytuacji znalazła  się Święta Rodzina z Nazaretu. Zwiastując światu Boga i prawdę, budząc sumienia, muszę liczyć się z odrzuceniem czy wyśmianiem, ale Prawda jest tylko jedna.

II. Nawiedzenie św. Elżbiety
Dobrze znamy życiorysy niektórych świętych. W jaki sposób zapisali się oni w historii Kościoła? Ucząc, pisząc, wykładając, mówiąc dobre kazania. Z całą pewnością za to ich cenimy. Nie zostaliby jednak świętymi, gdyby po prostu nie kochali. Maryja odwiedza Elżbietę nie tylko po to, aby przypomnieć jej o miłości, ale przede wszystkim po to, aby tę miłość wprowadzić w czyn.

III. Narodzenie Pana Jezusa
Narodzenie każdego dziecka jest cudem. Kobieta i mężczyzna otrzymali od Boga dar przeżywania życia. Spróbujmy usłyszeć pierwszy krzyk małego Dzieciątka Jezus. Betlejem – ciche, maleńkie i pokorne – tam wszystko się zaczęło.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa
Wyobraźmy sobie moment, kiedy nasi najbliżsi przynieśli nas do kościoła czy kaplicy, gdzie byliśmy ochrzczeni; kiedy oddali nas w ręce Boga. Maryja i Józef uczynili to samo – ofiarowali małe Dzieciątko. Żadne dziecko nie jest własnością rodziców, ono należy do Boga. Naszym zadaniem, o którym być może czasem zapominamy, jest takie jego wychowanie, aby odnalazło drogę powrotną do Boga.

V. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni
Dlaczego Jezus się zagubił? Czyżby Rodzice dostatecznie go nie pilnowali? Prawdopodobnie każde ­dziecko, które się zgubi, jest przestraszone, smutne i zaczyna płakać. Czy odnaleziony Jezus był smutny? Czy wydawał się przestraszony? Czy płakał przerażony? Nie, ponieważ był u swojego Ojca. Czasem trudno nam zrozumieć, że Bóg jest naszym Ojcem. Potrafimy to napisać, potrafimy powtarzać swoim dzieciom, ale czy sami potrafimy w to uwierzyć?

TAJEMNICE ŚWIATŁA

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
Warto wyobrazić sobie tę scenę ewangeliczną. Niewielka rzeka Jordan, dookoła pustynia poprzecinana zielonymi oazami, tłum ludzi oczekujących na rozmowę i chrzest Janowy. W środek tego zgromadzenia grzeszników wchodzi Jezus. On jest obecny w każdym sakramencie Kościoła. Kiedy stoję w szarym tłumie osób oczekujących na spowiedź, Jezus jest tuż obok mnie.

II. Cud w Kanie Galilejskiej


Znamy dobrze to wydarzenie, podczas którego Maryja wstawia się u swojego Syna: „Nie mają już wina”. Na ten fakt warto zwrócić uwagę. Warto naśladować Matkę Bożą. Być może w moim otoczeniu jest ktoś, kto potrzebuje wstawiennictwa, mojej opieki. Ktoś, kto potrzebuje być przeze mnie przyprowadzony do Jezusa. Nie bądźmy obojętni na potrzeby drugiego człowieka.

III. Głoszenie królestwa Bożego
Uzdrawianie chorych, nasycanie głodnych, pocieszanie zasmuconych. To tylko niektóre czyny Jezusa. Jednak w centrum podejmowanych przez Niego działań zawsze było mówienie o Bogu, któr y chce naszego szczęścia, czyli zbawienia. Warto zastanowić się, czy moje życiowe szczęście utożsamiam ze zbawieniem, z wejściem do nieba.

IV. Przemienienie na górze Tabor
Jezus zabiera na górę niektórych uczniów. Jak podaje Ewangelia, każdego przyprowadza osobno. Być może po to, aby każdemu z nich coś powiedzieć lub aby uczniowie mogli „wygadać” się Jezusowi. Góry zawsze milczą, dlatego są dobrymi słuchaczami ludzkich tajemnic. Im wyżej, tym wyraźniej można się usłyszeć cichy głos mówiącego Boga.

V. Ustanowienie Eucharystii
Jest podczas Mszy świętej taki moment, kiedy kapłan przełamuje Ciało Jezusa pod postacią chleba i odrobinę umieszcza w kielichu z Krwią pod postacią wina. Ciało Jezusa na nowo łączy się z Jego Krwią. Ciało bez krwi oznacza śmierć. Ciało, które na nowo łączy się z krwią, to życie. Jezus zachęca nas, abyśmy przyjmowali Komunię świętą z myślą, że ona daje nam życie – życie wieczne.

TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
„Zabierz ode Mnie ten kielich. (…) Nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 42). Słowa modlitwy Jezusa – modlitwy samotnej, naznaczonej cierpieniem oraz pełnej lęku. Warto właśnie na tej krótkiej modlitwie się skupić. Czy została ona wysłuchana? Czy Ojciec w niebie oddalił od swego Syna cierpienie, ból i śmierć na krzyżu? Walka z chorobą, niezgadzanie się na śmierć, oskarżanie Boga za to, co nas spotyka – to wszystko się w nas odzywa. Najtrudniej jest przyjąć cierpienie i śmierć.

II. Biczowanie Pana Jezusa
Z niewyobrażalną siłą końcówka skórzanego bicza uderza poranione ciało. Co powoduje ból, który ten bicz zadaje? To ręka człowieka. Pan Bóg ofiarował nam całkowitą wolność. Tylko ode mnie zależy to, co zrobię – czy wyciągnę pomocną dłoń, czy użyję jej, aby skrzywdzić drugiego. To moje dłonie. Decyzja należy do mnie.

III. Cierniem ukoronowanie
Prawdziwy król powinien mieć koronę. Często i mnie na głowę wkładają taką koronę, która boli, uwiera, przeszkadza; koronę cierpienia za wiarę w Jezusa. Warto pamiętać, że taka korona może przemienić się kiedyś w aureolę świętości.

IV. Dźwiganie krzyża
Krzyż Jezusa jest obecny w naszym życiu. W kościele, w szkole, w domu. Przypomina nam to wszystko, czego dokonał dla nas Jezus. Warto czasem zdjąć krzyż ze ściany, zetrzeć z niego kurz, ucałować go i mocno przytulić do serca. Ręce Jezusa na krzyżu są unieruchomione. Być może dlatego, że chce On posłużyć się twoimi i moimi rękoma.

V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Dziś coraz częściej chcemy pozbywać się znaków śmierci. Krzyż jest czymś niewygodnym, czarna sutanna staje się niemodna, nawet złoty łańcuszek ze znakiem Jezusa coraz częściej ukrywa się pod gustownymi ubraniami. „Kto umrze za życia, ten nie umrze, kiedy umrze” (por. J 11, 25-26). Warto zastanowić się nad tym zdaniem dwa razy.

TAJEMNICE CHWALEBNE

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Wielu było świadków cierpienia i śmierci Jezusa. To prawda wiary, którą przyjmujemy rozumowo. Świadków zmartwychwstania nie było. Nikt nie widział, jak się dokonało. Dlaczego? Być może dlatego, aby pobudzić do wysiłku naszą wiarę. „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła” (św. Jan Paweł II).

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
„Czyżby Jezus uciekł do nieba, aby uwolnić się od naszych ziemskich problemów? A może Bóg o mnie zapomniał, ukrył się przede mną?” – czasem i taki sposób myślenia nam grozi. Jezus, wstępując do nieba, nie uciekł od naszych problemów, ale pokazał nam drogę, którą mamy za Nim podążać.

III. Zesłanie Ducha Świętego
„Pragniemy, aby Duch Święty, którego otrzymamy, umocnił nas do mężnego wyznawania wiary i do postępowania według jej zasad” – te słowa wypowiada ­każdy, kto pragnie przystąpić do sakramentu bierzmowania. Dar męstwa – jeden z siedmiu darów Ducha Świętego – nie polega na walce z bronią w ręku ze złem otaczającego świata. Polega na wytrwaniu w tym, co dobre, i wytrzymaniu naporu zła, które mnie nieraz atakuje. „Zło dobrem zwyciężaj”.

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny 
Pamiętamy cud w Kanie Galilejskiej. Maryja wstawiła się za potrzebującymi ludźmi. Być może nie zwracam na to uwagi, ale Maryja w każdej chwili troszczy się także o moje życie. Być może i teraz zwraca się do Jezusa, mówiąc: „Zobacz, nie mają już…” (por. J 2, 3). Warto często powtarzać osobisty akt ofiarowania Matce Bożej.

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny
Bardzo często królowanie utożsamiamy z panowaniem, rządzeniem i wydawaniem rozkazów. Nie na tym jednak polega królowanie Maryi. Być może jedyny rozkaz, jaki chce wydawać nam codziennie Matka Boża, brzmi: „Kochaj Boga i bliźniego”.